W Internecie i księgarniach można znaleźć mnóstwo opisów, porad i instrukcji dotyczących medytacji. Można odnieść wrażenie, że jest to uniwersalny lek na wszystkie problemy, a także droga życia.
Ale czy naprawdę tak jest? Jaki jest pożytek z bezczynnego siedzenia? I co właściwie mamy robić, kiedy tak siedzimy bez ruchu?
Jest bardzo wiele rodzajów medytacji. Czegokolwiek bym nie napisał, prawdopodobnie zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że pominąłem coś istotnego.
Ale ja nie piszę encyklopedii, mam więc nadzieję, że ten ktoś mi wybaczy.
Praktyki związane z medytacją były obecne w każdym miejscu świata, w każdej kulturze. Po prostu ludzie zauważali, że jeśli usiądziemy i skoncentrujemy się, nasz umysł powoli się uspokoi, a nasza percepcja poszerzy. Dzięki temu zobaczymy wiele nowych rzeczy, zaczniemy również patrzeć na siebie i otaczający nas świat w nowy sposób.
Jednym słowem – medytacja jest narzędziem. Nauką i sposobem wykorzystania naturalnych funkcji naszego umysłu, które zawsze są dla nas dostępne, jednak z różnych powodów nie potrafimy z nich korzystać.
Ale jest ona tylko narzędziem. Inaczej mówiąc – medytacja sama w sobie nie jest drogą, która gdziekolwiek nas zaprowadzi.
To, co zrobimy dzięki możliwościom, jakie daje nam medytacja zależy od nas.
W kolejnych wpisach będę opowiadał o różnych metodach medytacji. Niektóre z nich będą zawierać szczegółowe informacje o danej praktyce, o tym, jak ją wykonywać, jak sobie radzić z problemami, jakie są oznaki powodzenia praktyki i do czego ona służy.
Dla Twojej wygody takie wpisy będą oznaczone specjalnym obrazkiem, tak, aby było wiadomo, że są to materiały szkoleniowe. Dzięki temu będziesz mogła/mógł łatwo je znaleźć.
Oczywiście opowiem również o Tai Chi i Qigong. Przecież Tai Chi jest nieraz nazywane medytacją w ruchu, a w ćwiczeniach Qigong medytacja również odgrywa bardzo ważną rolę. Ale nie będę się ograniczał tylko do takich technik, opowiem Ci również o sposobach rozpoczęcia przygody z medytacją, a także o jej szerszym kontekście – tak, aby Ci wyjaśnić, po co w ogóle robimy takie rzeczy.
A na razie – kilka wstępnych uwag.
🟢 Przede wszystkim zastanów się, co chciałabyś/chciałbyś osiągnąć lub zmienić w tej sytuacji, w jakiej właśnie jesteś. Co mogłoby Ci w tej chwili najbardziej pomóc?
- Czy chcesz odpocząć od wiecznego stresu i napięcia, natrętnych myśli, po prostu odejść na chwilę od codziennych spraw? W porządku, jest szereg takich metod, choć w zasadzie są to raczej techniki relaksacyjne, a nie medytacja. Jednak może Ci się to bardzo przydać, bo dasz swojemu umysłowi chwilę wytchnienia i umożliwisz mu regenerację. Odpocznie też Twoje ciało, co również jest ważne.
- Może masz naprawdę poważny problem – złą sytuację, trudne, a nawet tragiczne przeżycia i chcesz sobie z tym wszystkim poradzić?
- A może Twoim celem jest rozwój osobisty, duchowy, chcesz lepiej zrozumieć siebie i świat, stać się lepszym człowiekiem?
⭐ Zastanów się i podejdź do tego realistycznie. Bo najlepszy skutek osiągniesz robiąc coś, co jest nabardziej pomocne w tej właśnie chwili i sytuacji. A niekoniecznie są to jakieś „najwyższe” metody. Od czegoś trzeba zacząć, a potem – jeśli masz taki zamiar – podążyć dalej.
🟢 Różne techniki medytacji można wykorzystać na różny sposób. Każda z nich ma swoje zalety, wady i ograniczenia. Zależy to zresztą nie tylko od samej metody, ale i od człowieka, który ją stosuje.
- Kiedy w wyniku medytacji osiągasz stan miłego relaksu, odpoczywasz. Potem możesz lepiej spać, budzić się w lepszym nastroju, mogą też przyjść do Ciebie różne pomysły – albo nagle zobaczysz jakąś sprawę w innym świetle.
To wszystko jest dobre, jednak uważaj, aby taka medytacja nie stała się dla Ciebie rodzajem schronienia, ucieczki od codzienności.
- Bardzo popularne są w ostanim czasie medytacje prowadzone. Siedzisz wygodnie i słuchasz, a ktoś mówi do Ciebie: „Skup się na… Wyobraź sobie…Pomyśl o…”
To może być bardzo przyjemne, a może nawet pozwoli Ci coś sobie uświadomić. Ale w ten sposób uczymy się bierności i zależności. A medytacja powinna nas uczyć aktywności i samodzielności.
Każda z tych medytacji może Ci pomóc, pozwoli Ci się zregenerować i nabrać siły do tego, żeby zrobić coś więcej. Nie lekceważ tego. Być może to jest właśnie ta rzecz, która pozwoli Ci ruszyć z miejsca.
Ale żadna z nich nie spowoduje prawdziwej zmiany w Twoim życiu. W tym, co się dzieje, kiedy kończysz medytację i wstajesz.
A czy muszę medytować, żeby poradzić sobie ze stresem, zmęczeniem, wypaleniem? Niekoniecznie. Możesz też skorzystać z innych sposobów.
♦️Są ludzie, którzy po zakończeniu dnia pracy pełnego stresu i nerwowego napięcia idą na siłownię lub do centrum fitness i kiedy się porządnie zmęczą, czują się lepiej. Napięcia odpływają, budzi się energia. Jest to normalne fizjologiczne zjawisko, dobrze zbadane i z pewnością możesz je wykorzystać.
♦️Możesz pójść w góry, do lasu czy nad morze i jeśli jesteś w stanie poczuć to wszystko, co Cię otacza, pozwolić sobie na przeżywanie tej właśnie chwili, będzie to dla Ciebie wielka pomoc.
♦️Jeśli masz jakąś pasję, czy jest to sport, czy jakiś inny rodzaj aktywności, coś, w co wkładasz swoje serce, to również może być dla Ciebie odpoczynkiem, możliwością regeneracji i uzyskania dystansu do codziennych problemów.
Ale jeśli chcesz
- zachować spokój w trudnej sytuacji – w rozmowie, negocjacjach biznesowych, wtedy, gdy ktoś ma do Ciebie pretensje albo w chwili zagrożenia zdrowia lub życia;
- nie reagować automatycznie, kiedy ktoś dotyka Twoich czułych punktów – „He/she pushes your buttons”, jak mówią Amerykanie;
- zrozumieć i zaakceptować kogoś, kto ma zupełnie inne poglądy, niż Ty;
- poradzić sobie z trudnymi przeżyciami, urazami, lękami, tragicznymi wspomnieniami;
- zacząć cieszyć się życiem i światem pomimo dobrych i złych okoliczności, które zawsze się pojawiają w różnych konfiguracjach;
- przebudzić się, uwolnić, wyzwolić – cokolwiek miałoby to dla Ciebie oznaczać -
To musisz się trochę bardziej postarać.
Ten blog jest właśnie po to, żeby Ci w tym pomóc.
Jeżeli podoba Ci się to, co piszę i uważasz, że moja praca ma sens, to może postawisz mi kawę? To bardzo łatwe, bez rejestracji, bez zobowiązań. Będzie mi bardzo miło, a w dodatku pozwoli mi publikować więcej bezpłatnych materiałów.
polecam